środa, 21 października 2015

Bardzo duża i bardzo stara komoda


Najbardziej żałuję, że nie zrobiłam zdjęć komody przed renowacją. W tym momencie mogę jedynie powiedzieć, że komoda była jasnobrązowa i miała czarne uchwyty. Mebel ma kilkadziesiąt lat i należał do mojej babci.
Komodę wyczyściłam, zeszlifowałam i pomalowałam na kolor...popielaty ;).  Uchwyty pomalowałam na ciemnoszary (malowałam poprzez zatapianie w farbie; suszyłam wykorzystując spinacze do prania;) ). Drzwiczki, szuflady i półki zostały wyklejone folią do mebli. W takiej kolorystyce prezentuje się znacznie lepiej.








wtorek, 8 września 2015

Szary szary szary


Dzisiaj efekt kilkudziesięciu godzin szycia: czterowarstwowa tiulowa spódnica z podszewką oraz tiulowa bluzka wyszywana koronką i kamieniami.
Pierwszy raz uszyłam spódnicę tiulową na pasku z krytym suwakiem. I już wiem, że będę szyć tylko w taki sposób :). Każda warstwa tiulu ma swoje kontrafałdy co nadaje spódnicy dodatkowej objętości.
Tiulowa bluzka ma zaszewki na biust i jest rozszerzana ku dołowi. Koronkowe aplikacje i kamienie są doszyte ręcznie.






poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Jeszcze więcej światła w sypialni


Dzisiaj zaprezentuję sypialnię o której była mowa w poprzednim poście. Jest to dość duży pokój z bardzo dużym tarasem oraz z dwoma oknami. Kiedyś był to pokój mojej babci a obecnie jest to nasza (przeważnie) weekendowa sypialnia. Wiele osób brało udział w wyremontowaniu pokoju: mój mąż pomalował ściany i zrobił parapety; tata pomalował kaloryfery i drzwi; razem z siostrą pomalowałyśmy stolik z palet oraz listwy; sama zajęłam się dekoracjami tj. uszyłam zasłony i poduszki oraz zrobiłam drzewko.



W pokoju i tak najładniejsza jest podłoga: surowa i bardzo stara.




Drzewko zostało zagipsowane oraz pomalowane farbą w sprayu (co było złym pomysłem - ekonomicznie jest malować takie przedmioty pędzelkiem). Do drzewka zostały przyczepione błękitne i jasnozielone sztuczne kwiaty.



Dwie palety zostały wyczyszczone, oszlifowane i pomalowane farbą do drewna.



Takich poduszek mogłabym uszyć jeszcze sto :). Jest to najprzyjemniejsza rzecz do szycia pod słońcem ;).



poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Sypialnia pełna światła


Ostatnio miałam okazję zająć się dwoma sypialniami. Jednocześnie przeprowadzałam się do nowego mieszkania i odnawiałam dawny pokój mojej babci znajdujący się w domu rodzinnym. W tym poście zostanie zaprezentowana mała sypialnia znajdująca się w mieszkaniu w bloku, natomiast w kolejnym - duża sypialnia z tarasem znajdująca się w domu na wsi.
W pokoju znajduje się mnóstwo rzeczy, które sama zrobiłam: poduszki, pudełka, sztuczne kwiaty oraz bukiety z krepiny.


Wykonanie takich poszewek jest jedną z najłatwiejszych rzeczy jakie przyszło mi uszyć.


Narzuta tak naprawdę jest obrusem :). Myślę, że nie ma sensu trzymać czegoś w szafie wyłącznie z
powodu etykiety nadanej przez producenta ;).


piątek, 24 lipca 2015

Coś niebieskiego

Uszyłam kolejne szorty do spania. Od spodenek z pierwszego wpisu różnią się jedynie kolorystyką ;).
Instrukcję znajdziecie tutaj: klik.




piątek, 17 lipca 2015

Słoik z suszonymi kwiatami


W słoikach trzymam już wszystko oprócz jedzenia :). Tym razem suszone kwiaty z Ikei. Najważniejsze to znaleźć nowe zastosowanie dla zwykłych przedmiotów. Kwiatki na talerzu czy w wazonie szybko się kurzą, w zamkniętym słoiku zachowają swój wygląd na baardzo długi czas (o ile nie na zawsze) ;).



poniedziałek, 13 lipca 2015

Tiulowa spódnica


W sumie uszyłam 6 spódnic tiulowych i nie zamierzam na tym poprzestać ;).
Uszycie takiej spódnicy wymaga przede wszystkim cierpliwości - duża ilość tiulu bywa nie do ogarnięcia. Ta tutu jest w gumkę oraz ma wszytą podszewkę. Chciałabym od razu zaznaczyć, że niezależnie od ilości warstw tiulu nie ma sensu rezygnować z podszewki - nawet przy dziecięciu warstwach spódnica będzie prześwitywać. Ja swoim spódnicom wszywam podszewkę w tym samym kolorze.


 
 

środa, 8 lipca 2015

Słoiki do przechowywania drobiazgów




Jako, że wiele drobiazgów potrzebnych mi do szycia nie miało swojego miejsca, postanowiłam zrobić słoiki, które pomogłyby mi w zapanowaniu nad nieładem.

Do zrobienia takich słoików wystarczy (oprócz oczywistego ;)) folia do obklejania mebli.

Słoiki i folię kupiłam jakiś czas temu w Leroy Merlin.