poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Jeszcze więcej światła w sypialni


Dzisiaj zaprezentuję sypialnię o której była mowa w poprzednim poście. Jest to dość duży pokój z bardzo dużym tarasem oraz z dwoma oknami. Kiedyś był to pokój mojej babci a obecnie jest to nasza (przeważnie) weekendowa sypialnia. Wiele osób brało udział w wyremontowaniu pokoju: mój mąż pomalował ściany i zrobił parapety; tata pomalował kaloryfery i drzwi; razem z siostrą pomalowałyśmy stolik z palet oraz listwy; sama zajęłam się dekoracjami tj. uszyłam zasłony i poduszki oraz zrobiłam drzewko.



W pokoju i tak najładniejsza jest podłoga: surowa i bardzo stara.




Drzewko zostało zagipsowane oraz pomalowane farbą w sprayu (co było złym pomysłem - ekonomicznie jest malować takie przedmioty pędzelkiem). Do drzewka zostały przyczepione błękitne i jasnozielone sztuczne kwiaty.



Dwie palety zostały wyczyszczone, oszlifowane i pomalowane farbą do drewna.



Takich poduszek mogłabym uszyć jeszcze sto :). Jest to najprzyjemniejsza rzecz do szycia pod słońcem ;).



poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Sypialnia pełna światła


Ostatnio miałam okazję zająć się dwoma sypialniami. Jednocześnie przeprowadzałam się do nowego mieszkania i odnawiałam dawny pokój mojej babci znajdujący się w domu rodzinnym. W tym poście zostanie zaprezentowana mała sypialnia znajdująca się w mieszkaniu w bloku, natomiast w kolejnym - duża sypialnia z tarasem znajdująca się w domu na wsi.
W pokoju znajduje się mnóstwo rzeczy, które sama zrobiłam: poduszki, pudełka, sztuczne kwiaty oraz bukiety z krepiny.


Wykonanie takich poszewek jest jedną z najłatwiejszych rzeczy jakie przyszło mi uszyć.


Narzuta tak naprawdę jest obrusem :). Myślę, że nie ma sensu trzymać czegoś w szafie wyłącznie z
powodu etykiety nadanej przez producenta ;).